IE6 spadł poniżej 1% w USA

Autor: Grzegorz Płóciniak, 03.01.2012 o 20:58
Według Microsoftu nadszedł czas na pożegnanie się z Internet Explorerem 6. Przeglądarka stworzona 10 lat temu, zdążyła przyhamować rozwój internetu i przez ten czas zebrała masę przeciwników. Było kilka większych akcji mających na celu usunięcie jej z rynku i w końcu oficjalnie możemy świętować.

Zespół Microsoftu ogłosił dzisiaj, że przeglądarka spadła poniżej 1% w USA. Idąc w ślad takich krajów jak Austria, Szwecja, Dania, Finlandia, Norwegia i... Polska. To u nas Firefox bardzo szybko zdobył ogromną popularność, dzięki czemu byliśmy jednym z pierwszych krajów, w którym webmasterzy mogli zaczerpnąć świeżego powietrza, płynącego znad wyspy nowoczesnych standardów.

Wszystko udało się między innymi, dzięki wymuszonym aktualizacjom. Okazuje się, że techniki stosowane chociażby w przeglądarce Chrome, sprawdzają się najlepiej. Użytkownik mógł co najwyżej odznaczyć instalacje nowej wersji przeglądarki, ale... bądźmy szczerzy: kto niby zagląda na listę poprawek? Każdy chce raczej, żeby to paskudne okienko, zupełnie nas nie obchodzące i odrywające od Facebooka pracy - w końcu znikło.

Im trudniejsza bitwa, tym słodsze zwycięstwo.
Kolejnym aspektem jest społeczność, uczestnicząca w akcji Countdown. Chodziło o wstawienie komunikatu, który wyświetlałby się użytkownikom IE6. I dzięki odpowiedniej ilości zaangażowanych witryn, ponad 2,75 milionów odwiedzających mogło go zobaczyć.

Rozwój jest ważny i choć jeszcze wiele rzeczy jest do naprawienia - w końcu udało się odnieść bardziej spektakularne zwycięstwo. Istnieją co prawda kraje, gdzie IE6 utrzymuje się na poziomie kilku procent, ale w skali światowej nie mają większego znaczenia.
blog comments powered by Disqus